Low code i no code to sposoby budowania programów bez pisania kodu albo z bardzo małą ilością kodu: zamiast programować, składasz program z gotowych klocków, przeciągając je myszką. No code znaczy dosłownie „bez kodu”, a low code „mało kodu”. W tym wpisie tłumaczymy obie nazwy bez żargonu, pokazujemy, czym różnią się od pisania po polsku do AI, i podpowiadamy, którą drogę wybrać, gdy prowadzisz firmę i nie znasz się na programowaniu.
Najpierw krótko o tym, czym jest kod
Każdy program, z którego korzystasz, od bankowości po kalendarz w telefonie, ktoś kiedyś zapisał w języku dla komputera. Ten zapis to kod. Wygląda jak długi tekst z nawiasami, znakami i angielskimi słowami. Programista pisze go linijka po linijce, a komputer wykonuje dokładnie to, co jest zapisane.
Pisanie kodu jest jak budowanie domu z pojedynczych cegieł. Można zbudować wszystko, ale trzeba umieć murować i trwa to długo. Low code i no code powstały po to, żeby budować szybciej.
Co to jest no code
No code to budowanie programu z gotowych elementów, bez ani jednej linijki kodu. Na ekranie masz klocki: tabelę, formularz, przycisk, listę, kalendarz. Przeciągasz je myszką, łączysz ze sobą i ustawiasz w okienkach z opcjami. Na przykład: „ten przycisk zapisuje formularz do tej tabeli”.
Dobra analogia to meble z paczki. Nie musisz być stolarzem. Masz gotowe elementy i instrukcję. Musisz jednak wiedzieć, który element pasuje do którego, i sam złożyć całość. Jeśli coś nie pasuje do Twojego pokoju, często nie da się tego przerobić.
Co to jest low code
Low code to te same klocki, ale z możliwością dopisania kawałka kodu tam, gdzie klocków brakuje. Większość programu składasz myszką, a nietypowe rzeczy programista dopisuje ręcznie. Dlatego narzędzia low code są zwykle przeznaczone dla osób, które trochę programują, albo dla działów IT w większych firmach.
Wracając do mebli: to meble z paczki, które stolarz może dociąć na wymiar. Daje to więcej swobody, ale znowu potrzebujesz kogoś, kto umie pracować z narzędziami.
Czym różni się pisanie po polsku do AI od składania klocków
Trzecia droga jest najnowsza. Zamiast przeciągać klocki, opisujesz zwykłymi zdaniami, czego potrzebujesz. AI samo dobiera elementy, układa dane i ekrany, ustawia logowanie. Ty sprawdzasz wynik i poprawiasz go rozmową, tak jak rozmawiasz z pracownikiem.
| Sprawa | Składanie klocków (no code, low code) | Pisanie po polsku do AI |
|---|---|---|
| Od czego zaczynasz | od pustego ekranu i palety klocków | od jednego zdania o swojej firmie |
| Co musisz umieć | obsługę narzędzia i logikę połączeń | opisać, jak pracujecie |
| Jak poprawiasz | szukasz właściwego klocka i opcji | piszesz, co ma się zmienić |
| Ile czasu na naukę | zwykle kilka dni albo tygodni | tyle, ile pisanie wiadomości |
| Język | często angielski | polski |
Ważna różnica jest też w odpowiedzialności. Przy klockach to Ty decydujesz o każdym połączeniu, więc błąd w połączeniu jest Twój. Przy pisaniu do AI decydujesz o tym, co program ma robić, a ułożenie szczegółów zostawiasz AI. Wynik i tak sprawdzasz Ty.
Ta sama rzecz na trzy sposoby
Weźmy prostą potrzebę: lista zamówień od klientów z polem statusu i dostępem dla dwóch handlowców.
- Programista pisze kod: tabelę, ekran listy, logowanie, uprawnienia. Potem szuka serwera i włącza program w internecie.
- W narzędziu z klockami tworzysz tabelę Zamówienia, dodajesz pola, przeciągasz listę na ekran, ustawiasz role i reguły dostępu w kilku okienkach.
- W Aplikacja.ai piszesz: „Lista zamówień od klientów ze statusem nowe, w realizacji, wysłane. Dwóch handlowców widzi tylko swoje zamówienia, szef widzi wszystkie.” Po chwili widzisz pierwszy ekran i tabele.
We wszystkich trzech przypadkach efekt może być podobny. Różni się to, ile musisz wiedzieć i ile czasu poświęcisz. Więcej o tej drodze piszemy na stronie tworzenie aplikacji bez kodowania.
Kiedy wybrać kod, klocki, a kiedy AI
Każda droga ma swoje miejsce:
- kod, gdy potrzebujesz czegoś zupełnie nietypowego, na przykład aplikacji w sklepach z aplikacjami albo płatności online wbudowanych w program; to zwykle zadanie dla software house,
- klocki, gdy masz w firmie osobę, która lubi takie narzędzia i ma czas się ich nauczyć,
- pisanie po polsku do AI, gdy prowadzisz firmę, nie masz działu IT i chcesz po prostu programu do swojej pracy.
Porównanie z programem na zamówienie opisaliśmy na stronie software house czy aplikacja AI, a koszty wszystkich dróg we wpisie ile kosztuje aplikacja dla firmy.
Na co uważać przy każdej z tych dróg
Bez względu na to, jak program powstaje, zadaj te same pytania:
- gdzie są przechowywane dane i czy zostają w Unii Europejskiej,
- czy możesz wyeksportować dane, gdy zrezygnujesz,
- czy jest umowa powierzenia danych zgodna z RODO,
- czy zmiany można cofnąć,
- ile kosztuje program, gdy zespół się powiększy.
W Aplikacja.ai dane są w UE, eksport do Excela i CSV jest w każdym planie, umowa powierzenia danych jest dostępna, a każda zmiana to nowa wersja, którą cofasz jednym kliknięciem. Szczegóły opisujemy na stronie o bezpieczeństwie danych.
Skąd w ogóle wzięły się te nazwy
Obie nazwy pochodzą z angielskiego. Code to kod, low to mało, no to brak. Narzędzia z klockami istnieją od wielu lat i z czasem dostały te dwie etykiety, żeby odróżnić je od zwykłego programowania. W praktyce granica jest płynna: wiele narzędzi nazywanych no code pozwala dopisać kawałek kodu, a wiele narzędzi low code da się obsłużyć bez niego.
Dla właściciela firmy ważniejsza od nazwy jest odpowiedź na trzy pytania:
- czy sam dam radę zbudować i poprawiać ten program,
- ile czasu muszę poświęcić na naukę narzędzia,
- czy program będzie działał po polsku i z moimi danymi w porządku.
Jeśli na pierwsze pytanie odpowiedź brzmi „raczej nie”, nazwa narzędzia nie ma znaczenia. Liczy się to, czy możesz opisać potrzebę własnymi słowami.